Spotkanie po latach

Z pewnością Jan Błachowicz liczy, że tym razem scenariusz rywalizacji z Jimim Manuwą będzie inny. Starcie Polaka z Anglikiem już 17 marca na gali UFC Fight Night 127 w O2 Arenie w Londynie.

Można zaryzykować stwierdzenie, że jeden krok dzieli Jana Błachowicza od znalezienia się w czołówce wagi półciężkiej. Zwycięstwo z Manuwą, notowanym na czwartym miejscu w rankingu, wywindowałoby Polaka do grona kandydatów do starcia o pas, który obecnie należy do Daniela Cormiera.

Sytuacja zawodnika z Cieszyna w UFC jest stabilna. Polak wygrał przez duszenie z Devinem Clarkiem i na punkty z Jaredem Cannonierem. A jeszcze niedawno pojawiał się pewien niepokój, co do losów 35-latka w UFC. To pokazuje jak przewrotna może być sytuacja fightera. Jeszcze w październiku 2017 roku Błachowicz znajdował się w trudnym położeniu. Po porażce z Alexandrem Gustafssonem we wrześniu 2016 roku i Patrickiem Cumminsem w kwietniu 2017 roku, nad głową zawodnika urodzonego w Cieszynie kłębiły się czarne chmury. Wystarczyło kilka miesięcy, aby Polak zapracował na (wydaje się) najważniejszą walkę na tym etapie kariery.

Błachowicz ma rachunki do wyrównania z Jimim Manuwą. Przegrał z nim w kwietniu 2015 w Krakowie w swojej drugiej walce w UFC. Manuwa nie walczył efektownie, ale skutecznie. Często klinczował, starał się prowadzić pojedynek i w oczach sędziów wypadł lepiej. Co warto podkreślić, Błachowicz był i nadal pozostaje jedynym zawodnikiem, który rywalizował z Manuwą na pełnym dystansie. Anglik od czasu starcia z Polakiem stoczył cztery pojedynki. Wygrał dwa – z Ovince’m Saint Preux oraz Corey’em Andersonem. Ostatnio przegrał, w zaledwie 42 sekundy, z Volkanem Oezdemirem, a we wrześniu 2015 roku Anglik został znokautowany przez Anthony’ego Johnsona.

17 marca Manuwa chce powtórzyć scenariusz ze starcia z Krakowa. Z tym, że liczy na wygraną przed czasem. Błachowicz ma zupełnie inne plany. Polski zawodnik chce zapisać na swoim koncie 22 wygraną w karierze i znaleźć się w czołówce wagi półciężkiej.

Wydarzeniem gali UFC Fight Night 127 będzie starcie w wadze ciężkiej pomiędzy Fabricio Werdumem a Alexandrem Volkowem. Brazylijczyk rozprawił się ostatnio z Marcinem Tyburą i nadal liczy na możliwość walki o pas. Jeśli „utrze nosa” „Drago”, wszystko jest możliwe. Dotychczas Volkov wygrał wszystkie trzy walki w UFC.

Karta walk gali UFC Fight Night 127:

Walka wieczoru: Fabricio Werdum vs Alexander Volkov

Jimi Manuwa vs Jan Błachowicz

Tom Duquesnoy vs Terrion Ware

Leon Edwards vs Peter Sobotta

Karta wstępna:

John Phillips vs Charles Byrd

Danny Roberts vs Oliver Enkamp

Jack Marshman vs Elizeu Zaleski dos Santos

Danny Henry vs Hekeem Dawodu

Paul Craig vs Magomed Ankalaev

Kajan Johnson vs Stevie Ray

Nasrat Haqparast vs Alex Reyes

Mark Godbeer vs Dmitriy Sosnovskiy

 

Fot. Jan Błachowicz Facebook

KM

‹ Prev
Next ›