Co się dzieje w ciężkiej?

Rewolucja! Kategoria królewska ma nowego króla. Tyson Fury wielokrotnie pokazywał, że jest „mocny w gębie”. Teraz potwierdził swoją ringową dominację.

Władimir Kliczko długo odprawiał pretendentów do tytułów mistrzowskich z kwitkiem. Niewielu spodziewało się, że w Dusseldorfie sposób na Ukraińca znajdzie Tyson Fury.

Pajac został mistrzem

Na szali były pasy WBA, WBO, IBF, IBO wagi ciężkiej. Kliczko przystępował do rywalizacji jako król, który imponował opanowaniem i klasą. Fury bardzo chciał, wielokrotnie podkreślał swoje mistrzowskie aspiracje, ale wielu patrzyło na niego z przymrużeniem oka. Pojedynek zaczął się dość nietypowo. Zazwyczaj Kliczko czeka na rywala, a w tym przypadku ruszył do przodu i szukał szansy, aby trafić boksera z Wysp Brytyjskich. Fury nic sobie z tego nie robił. W ringu prowokował mistrza, opuszczał ręce, robił show, a wrażeń czysto bokserskich nie było zbyt wielu.

Fury nie skracał dystansu, czym potęgował niezadowolenie publiczności i Ukraińca. Kliczko starał się wyprowadzać celne ciosy, które dadzą efekty, ale trudno było mu ustrzelić młodszego rywala. W dziewiątej rundzie w końcu doszło do ostrej wymiany. Z czasem Kliczko miał problemy ze skutecznością. Ukrainiec w jedenastej rundzie ugiął się na nogach po mocnym lewym sierpowym Fury'ego. Brytyjczyk nie przypieczętował swojego zwycięstwa nokautem, jednak sędziowie nie mieli problemu z wyborem zwycięzcy. Punktowali 115-112, 115-112, 116-111 dla Fury'ego.

Świat przecierał oczy ze zdumienia. Dominacja Władimira Kliczko dobiegła końca. W wadze ciężkiej nadszedł czas na młodych i żądnych zwycięstw bokserów. Przy okazji niepokornych. 

Będzie rewanż?

Pojawia się wiele pytań dotyczących przyszłości byłego już mistrza świata wagi ciężkiej. Kliczko swego czasu myślał o zakończeniu kariery. Czy porażka jest początkiem jego końca? Ukrainiec czeka na rewanż. – Walka rewanżowa na pewno odbędzie się. Na szczegóły przyjdzie jeszcze czas. Jest zbyt wcześniej, aby cokolwiek powiedzieć. Byłem dobrze przygotowany do walki. Tyson pokazał szybkość i energiczność. Nie sądziłem, że zaprezentuje się z takiej strony. Mi zabrakło szybkości i wyczucia dystansu – analizował Kliczko.

Co na to nowy mistrz świata? – Kliczko będzie chciał rewanżu, jednak może wróci do domu i przemyśli całą sytuację, a w ostateczności zmieni zdanie. Chciałbym ponownie zjawić się w Niemczech i walczyć tu z Władimirem – mówi Fury.

Swoje zdanie, co do przyszłości Ukraińca zaprezentował David Haye. Brytyjczyk nie widzi szans dla Kliczko. – Kliczko jest skończony. On jest stary, a teraz przyszło nowe! – powiedział Haye. 

Nowy mistrz wagi ciężkiej zasiadł na tronie, ale nie będzie miał łatwo. Wydaje się, że jest odporny na krytykę i gotowy realizować swój plan. Czy wytrzyma psychicznie? Do tej pory sam robił wokół siebie zamieszanie, a teraz stanie się obiektem zainteresowania wszystkich. Trudno mu będzie nad tym zapanować. Dodatkowo pojawią się wyzwania. Kolejny wielki pojedynek to starcie Fury vs Wilder? – Mógłbym znokautować Fury'ego. Jestem zdecydowanie szybszy, silniejszy i 10 razy lepszy od niego – podkreślał swoją wyższość mistrz świata WBC.

KM

‹ Prev
Next ›