Dwie rundy wystarczą

22 lutego w MGM Grand w Las Vegas odbędzie się rewanżowe starcie Tysona Fury'ego z Deontayem Wilderem. "Olbrzym z Wilmslow" jest pewny swego.

Im bliżej rewanżowej walki, emocje idą w górę. Zarówno Fury i Wilder dołożą wszelkich starań, żeby zadbać o właściwą temperaturę pojedynku. Nie przebierają w słowach, są pewni siebie i żądni zwycięstwa. Przed pierwszą walką (1 grudnia 2018 - red.) akcje Fury'ego nie stały wysoko. Pogromca Władimira Kliczko pokazał jednak klasę i w oczach wielu zasłużył na zwycięstwo. Starcie zakończyło się remisem, jednak dało Brytyjczykowi przepustkę do powrotu na szczyt. 22 lutego będzie mógł zasiąść na tronie.

 Mimo licznych problemów i przeżyć postępowanie Fury’ego się nie zmieniło. Nadal jest pewny siebie, momentami bezczelny i arogancki. Nie inaczej jest przed najbliższą walką. - Chcę spotkać się z nim na środku ringu i zrobić walkę. Mocniejszy przetrwa, słabszy przegra. Mam 20. nokautów w 29. zwycięskich pojedynkach - mówi Tyson Fury. - On wie, że w pierwszej walce dwa lub trzy razy się kołysał, ale zabrakło mi paliwa, żeby go wykończyć. Teraz będzie inaczej - zapewnia 31-latek. Fury liczy, że uda mu się znokautować rywala. - Nie będę uciekać. Nie będzie musiał mnie szukać. Zostanie znokautowany w dwóch rundach. Dwie rundy! – podkreśla „Olbrzym z Wilmslow”.

Wilder również nie przebiera w słowach. - To jest dokończona sprawa, którą zamknę. Znokautuję go. Jestem królem w tej dżungli. Rozerwę mu głowę. Zrobię tak, że przewróci się przez liny - powiedział Amerykanin.

Deontay Wilder ostatnio pokonał przed czasem Dominica Breazeale'a oraz Luisa Ortiza. Dotychczas Amerykanin stoczył 43. walki, z których w 41. triumfował przez nokaut. Nigdy nie przegrał, zanotował remis w starciu z Fury'm. Z kolei pięściarz urodzony w Manchesterze w roku 2019 stoczył dwa pojedynki. Fury pokonał Toma Schwarza i Otto Wallina. W starciu z tym drugim doznał kontuzji łuku brwiowego. Szwed postawił Fury'emu trudne warunki i pojedynek zakończył się triumfem Brytyjczyka na punkty.

22 lutego pięściarze wcale nie muszą spotkać się po raz ostatni. Sporo mówi się o trzecim pojedynku Fury’ego i Wildera. Nie wybiegajmy w przyszłość, lecz szykujmy się na ucztę. Oby temperatura pojedynku była właściwa.

Fot. Tyson Fury Facebook

KM

‹ Prev
Next ›