Plan na mistrzowskie starcie

Nie ma wątpliwości, że pojedynek Anthony'ego Joshuy i Tysona Fury'ego zelektryzowałby publiczność. Mistrzowie wagi ciężkiej mają plany na najbliższe miesiące, ale Eddie Hearn czyni zabiegi, żeby spotkali się jeszcze w tym roku!

Fury wygrywając przed czasem z Deontayem Wilderem ponownie ma cały bokserski świat u stóp. Mistrz świata WBC jeszcze nigdy nie przegrał, a do rywalizacji na najwyższym poziomie wrócił po trudnych doświadczeniach. Chyba mało kto spodziewał się, że w dwadzieścia miesięcy od powrotu na ringu (9 czerwca 2018 roku wygrana z Seferem Seferim - red.) Fury ponownie zamelduje się na tronie. 31-latek jest niepokorny, ale umiejętności nikt mu nie odmówi. Najwyższy poziom sportowy prezentuje również jego rodak - Anthony Joshua. W grudniu "AJ" w Arabii Saudyjskiej pokonał Andy'ego Ruiza Jr. i odzyskał pasy WBA, IBF, WBO i IBO, które utracił w czerwcu w Nowym Jorku. 

Spotkanie mistrzów byłoby niezwykłym wydarzeniem. Obaj jednak mają napięty grafik. Joshua musi skupić się na przygotowaniach do starcia z Kubratem Pulewem, które zaplanowano na 20 czerwca. Z kolei Fury'ego czeka trzecie starcie z Wilderem. Mówi się, że walka miałaby się odbyć 11 lub 18 lipca w Las Vegas. Szef Matchroom Boxing Eddie Hearn, który promuje Joshuę już myśli o zorganizowaniu starcia czempionów. - Wspaniale, że Fury boksuje w lipcu, a my w czerwcu. Naszym zamiarem, rozmowy są w toku, jest sfinalizowanie starcie Fury vs Joshua w grudniu tego roku - mówił Sky Sports News Hearn.

Podstawowym warunkiem organizacji tej walki jest zwycięstwo obu pięściarzy w najbliższych występach. Jeśli tak będzie, dojdzie do gorącej rywalizacji o panowanie w kategorii królewskiej. - Joshua i Fury będą boksować dwa razy albo stoczą trylogię. To część umowy, którą chcemy zawrzeć jak najszybciej. Walka pod koniec tego roku, a następnie latem 2021 roku - podkreśla Hearn. - Musimy spróbować zorganizować ten pojedynek w Wielkiej Brytanii. Na pewno będą oferty z całego świata. Naszym priorytetem jest Wielka Brytania - dodał promotor.

Fot. Anthony Joshua Facebook

KM

‹ Prev
Next ›