W Baku bez medalu

Nie powiódł się polskim judokom start w zawodach Grand Slam w Baku. Biało-czerwoni z Azerbejdżanu wrócili bez medalu. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku juniorów, którzy startowali w Pucharze Europy w Kownie. Dwoje reprezentantów Polski stanęło na najniższym stopniu podium.

W Baku zaprezentowało się 431 zawodniczek i zawodników. W każdej kategorii rywalizowało blisko 30, a czasami nawet ponad 40 judoków. Trzeba było przejść długą drogę, żeby wdrapać się na podium. Z 17-osobowej kadry Polski nikomu się to nie udało. Agata Ozdoba-Błach (na zdjęciu) zaczęła zawody w Baku od dwóch wygranych i to przed czasem. W drugim starcie w nieco ponad 40 sekund pokonała Dianę Shoranovą. Później zaczęły się schody. Brązowa medalistka mistrzostw świata z 2017 roku trafiła na utytułowaną Tinę Trstenjak. Słowenka wygrała przed czasem, a Polka trafiła do repasaży. Tam lepsza okazała się Juul Franseen. Ozdoba –Błach zajęła ostatecznie siódmą pozycję.

Mocne wejście w turniej miała również Karolina Tałach (63kg). Najpierw Polka pokonała przed czasem Lubjanę Piovesanę, a potem piątą w światowym rankingu Andreję Leski. Przeszkodą nie do przejścia dla Tałach okazała się Sanne Vermeer, która w tym roku stawała na podium w Tbillisi i Tel Avivie. W repasażach Polka ambitnie walczyła, jej pojedynek z Gankhaich Bold trwał ponad pięć minut. Ostatecznie nasza reprezentantka musiała zadowolić się siódmą lokatą.

Morderczy bój stoczyła Anna Borowska (57kg), która występ w Baku zaczęła od zwycięstwa. Potem ponad osiem minut rywalizowała z Tian Hongije, jednak o porażce Polki zadecydowało shido.

Dwa brązy

Do Kowna na zmagania w Pucharze Europy pojechała 20-osobowa kadra Polski. 10% wraca w wyśmienitych nastrojach. Martia Baczek (78kg) i Wojciech Kordyalik (+100kg) wywalczyli brązowe krążki. Zawodniczka warszawskiej Gwardii nie zwalnia tempa. W marcu w Atenach wywalczyła srebro, a w Kownie poszła za ciosem i ponownie stanęła na podium. Polka wygrała trzy pojedynki, wszystkie przed czasem. W półfinale lepsza okazała się Renee van Harselaar, która w tym roku w każdym starcie melduje się na podium - zarówno wśród juniorów, jak i seniorów.

W rywalizacji kadetów Wojciech Kordyalik posmakował sukcesu. Niejednokrotnie stawał na podium, także w mistrzostwach Europy. W Kownie zawodnik Śląska Wrocław po raz pierwszy sięgnął po medal w zmaganiach juniorów. Kordyalik wygrał trzy z czterech walk, w starciu o brąz pokonał Ricka Zomera.

Fot. IJF/Facebook

KM

‹ Prev
Next ›