Wielka walka na horyzoncie

O możliwym starciu mistrza świata WBO wagi półciężkiej Sergiejem Kowaliowem z Saulem "Canelo" Alvarezem mówi się od dłuższego czasu. Do pojedynku miałoby dojść na początku listopada. Obóz Kowaliowa, który w sobotę (24 sierpnia) pokonał Anthony'ego Yarde'a chciałby przesunąć termin starcia.

Las Vegas, światła jupiterów, szalejący kibice spragnieni sportowych emocji, wielkie widowisko i ogromne pieniądze na stole - tak w skrócie można zapowiedzieć planowany pojedynek Kowaliowa z Alvarezem. Wiadomo, że mówimy o mocnych i wysokiej klasy bokserach. 36-letni Kowaliow w lutym br. odzyskał pas WBO z rąk Eleidera Alvareza. Skutecznie obronił tytuł w starciu z Anthony'm Yarde'm. Rosjanin wygrał w jedenastej rundzie, ale pojedynek był niezwykle wyczerpujący. W swojej karierze Kowaliow posiadał również pasy WBA i IBF. Stracił je na rzecz Andre Warda. Saul Alvarez to najlepiej zarabiający pięściarz na świecie i do bólu skuteczny. Przegrał tylko raz - z Floydem Mayweatherem Jr. Wiele kontrowersji wywołał werdykt jego starcia z Gienadijem Gołowkinem, do której doszło we wrześniu 2018 roku. Mimo to Meksykanin jest klasowym pięściarzem, wygrał aż 52 pojedynki! "Canelo" rządzi w wadze średniej - ma pasy WBC, WBA i IBF.

Starcie gwiazd w Las Vegas miałoby się odbyć 2 bądź 9 listopada. "Canelo" w tym roku walczył tylko raz. W maju pokonał Daniela Jacobsa. Kolejną walkę miał stoczyć we wrześniu, w obrębie zainteresowań pojawił się Kowaliow. Rosjanin wszedł na ring w sierpniu. Z pierwszych przymiarek nic nie wyszło, ale temat wciąż jest żywy, a strony prowadzą negocjacje. Istotną kwestią jest satysfakcja finansowa Kowaliowa. Proponowano mu 6 milionów dolarów, jednak nie przystał na tę ofertę. To prawdopodobnie jeden z powodów, dla których nie doszło do pojedynku we wrześniu. Obecnie gaża Kowaliowa może wynieść około 10 milionów.

Rosjanin jest "na świeżo" po walce, z kolei Alvarez trenuje. Obóz Kowaliowa chciałby, żeby ten nieco odpoczął i dopiero rozpoczął przygotowania. Dlatego też promotorzy mistrza WBO wagi półciężkiej liczą na przesunięcie terminu. Pewne jest, że wielka walka jest na horyzoncie. Obie strony jej chcą, a porozumienie wydaje się kwestią czasu.

Fot. Sergey Kovalev Facebook

KM

‹ Prev
Next ›